W indiańskiej wiosce w Chociszewie
Dodane przez spmalyn dnia Maj 20 2012 21:33:42


W sobotę 19 maja odbyła się szkolna wycieczka do wioski indiańskiej w Chociszewie i do zamku w Łęczycy. W wiosce indiańskiej uczniowie mieli bardzo dużo atrakcji. Zobaczyli namioty indiańskie typu tipi. Stawianie tipi było obowiązkiem kobiet. Najpierw wiązały razem trzy szkieletowe, około 8-metrowe drągi i stawiały je jako trójnóg, w którym jedna noga skierowana była na wschód, jedna na północ i jedna na południe; wschodnia noga-drąg stanowił zarazem lewą framugę otworu wejściowego, jako że wejście zawsze znajdowało się od wschodu. Następnie dostawiały 13-23 lżejsze drągi tak, by ich oparte na ziemi końce tworzyły koło o średnicy około pięciu metrów. Ostatnim ustawianym był drąg, do którego przymocowane było pokrycie ze skór bizonów, później płócienne. Ponadto uczniowie mogli wysłuchać opowieści o Indianach, obejrzeć dużo indiańskich eksponatów, przywiezionych z Ameryki Północnej i Południowej: amuletów, skór, instrumentów, zdjęć, pióropuszy, skalpów, łuków i strzał, indiańskich ozdób. Na terenie wioski można też było podziwiać mało znane rasy kur, kaczek, kucy i baranów. Ponadto można było poćwiczyć strzelanie z łuku do tarczy, dojenie krowy, jazdę w trzy osoby na nartach, chodzenie na wiaderkach, sprawdzić się w przeciąganiu liny, pograć w piłkę, zjeść kiełbaskę własnoręcznie upieczoną przy ognisku. Każdy uczeń wybrał sobie indiańskie imię i na koniec przy ognisku otrzymał dyplom Indianina. Indiańska wioska szczególnie przypadła do gustu niezmordowanym przedszkolakom.